"Obudzony z niebytu” to książka, która boli — ale w ten potrzebny, oczyszczający sposób. Jest szczera, bardzo osobista i tak bliska, że podczas czytania ma się wrażenie uczestniczenia w czyimś życiu, a nie jedynie obserwowania go z boku. Każda strona niesie emocje: strach, pustkę, rozpacz, ale też nadzieję i czułość, które pojawiają się nieśmiało, krok po kroku. Autor opowiada o swoim upadku i powolnym podnoszeniu się bez udawania, bez masek i bez prób wybielania czegokolwiek. Alkohol nie jest tu tłem — jest towarzyszem, który odbiera empatię, dobro i poczucie własnej wartości. Kontrast między „niebytem” a wcześniejszym życiem uderza szczególnie mocno i pokazuje, jak łatwo można stracić samego siebie. To książka, która nie daje prostych odpowiedzi. Jest ona przestrogą, ale też cichą obietnicą, że nawet z najgłębszego dna można się odbić. Dopóki żyjemy — naprawdę wszystko jest możliwe.
Obudzony z niebytu
Wystaw opinię o produkcie
Kod produktu: 0719-4338C
Opis
„Obudzony z niebytu” to historia zmagania się z chorobami, które na lata zatruły moje życie. Te choroby to depresja lękowa i alkoholizm. Książka jest dla mnie swoistą formą autoterapii, ale stanowi też rozliczenie się z moją przeszłością. Opisałem w niej lata walki z nałogiem i zaburzeniami psychicznymi, które, choć w wielu wypadkach są śmiertelne, mnie nie zabiły. Zabrały mi jednak osiem lat życia, które spędziłem głównie z butelką wódki w ręku, ponieważ pewnego dnia zamiast udać się do specjalisty uznałem, że będę leczył się sam.
Ta książka to nie jest poradnik. Nie napisał jej ani lekarz, ani terapeuta. Jej autorem jestem ja – człowiek, który jest żywym przykładem na to, że z tymi chorobami można stoczyć skuteczną walkę, w której stawką jest życie.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Wystaw opinię o produkcie
Od pierwszych chwil, gdy dotknęłam mojego egzemplarza książki, czułam niecierpliwość, by zanurzyć się w tej historii. Z każdą kolejną stroną książka wciągała mnie coraz mocniej – czas przestawał mieć znaczenie, a ja nie chciałam jej odkładać. Byłam dokładnie tam, gdzie jej bohater, towarzyszyłam mu w każdej emocji i każdym doświadczeniu. Ta opowieść poruszała we mnie wiele strun. Czasem patrzyłam na głównego bohatera oczami rodziców, innym razem przyjaciół czy współpracowników, ale nigdy z perspektywy osądu. Towarzyszyła mi raczej potrzeba zrozumienia – naturalne pytania: „dlaczego?” i „jak to się stało?”, które zapewne zadaje sobie wielu czytelników. Bywały momenty, gdy musiałam odłożyć książkę na dłuższą chwilę – emocje były zbyt silne, a łzy pojawiały się same. To jednak tylko potwierdza, jak bardzo autentyczna i prawdziwa jest ta historia. Z całego serca dziękuję Autorowi za tę opowieść. Dała mi ona motywację do działania i realizowania własnych planów. Uświadomiła mi również, jak często nie doceniamy życia, które mamy, jak bardzo potrafimy wyolbrzymiać drobne przeciwności i traktować je jako usprawiedliwienie, by nie sięgać wyżej. Historia nałogu, którą Autor odważył się opowiedzieć, pokazuje z niezwykłą siłą, że nawet z samego dna można się podnieść. Po zakończeniu lektury towarzyszyło mi poczucie braku – jakby czegoś ważnego zabrakło w codzienności. Czytanie tej książki było dla mnie prawdziwą celebracją: wyciszeniem, odłączeniem się od świata i pełnym przeżywaniem losów Tomasza – alkoholika, wrażliwca, dobrego człowieka i wybitnego fachowca. Dla mnie „Obudzony z niebytu” to książka wyjątkowa – szczera, prawdziwa i napisana z wyczuwalnym kunsztem. Widać w niej nie tylko doświadczenie życiowe, ale i autentyczny talent pisarski.
Książkę naprawdę dobrze się czyta. Wciąga, trudno się od niej oderwać. Autorowi udało się stworzyć coś co zapada w pamięć, daje do myślenia i motywuje. Mocna rzecz, ale powinni przeczytać ją zarówno ci, których temat dotyka bezpośrednio (np. choroba wśród bliskich), jak i Ci którzy uważają, że temat ich osobiście nigdy nie będzie dotyczyć.
Książka, mimo niełatwej tematyki, wciąga od pierwszych stron. Choć opowiada o piciu, spaniu i sikaniu, ani przez chwilę nie nudzi. Każda strona przynosi nowe emocje i historie głównego bohatera — w tym przypadku samego autora. Na uznanie zasługuje również język i styl narracji: często zabawny, ironiczny, momentami z przekąsem. Dobrze jest czasem sięgnąć po coś innego niż kolejny kryminał, który zawsze kończy się tak samo i nie pozostawia po sobie żadnych refleksji.
Książka o walce z własnymi demonami. Niezwykle szczera i opisująca bez filtra życie w depresji i alkoholizmie oraz proces wychodzenia z "niebytu". Widać literacki kunszt autora.
W książce wyraźnie widoczna jest lekkość pióra autora. Mimo, że porusza ona trudne i pełne emocji tematy, niektóre fragmenty potrafiły mnie szczerze rozbawić. Ostry język oraz wnikliwa analiza sytuacji, w których znalazł się bohater, robią szczególne wrażenie, zwłaszcza że często odbywają się w wymagających okolicznościach. Na szczególne uznanie zasługuje odwaga autora w opisywaniu tak intymnych i osobistych przeżyć, co sprawia, że książka wydaje się autentyczna i prawdziwa. Bywały momenty, gdy musiałam odłożyć lekturę na kilka dni z powodu nadmiaru emocji, a innym razem czytałam bez przerwy, nie zauważając upływu czasu. Uważam, że jest to książka poruszająca i na długo pozostająca w pamięci.
Bardzo wciągająca książka. Uzależnienie w soczewce. Bardzo polecam. To niewiarygodne jak może zainteresować książka o nałogu.
Świetny język. Bardzo trudne tematy opisane niesamowicie interesująco. Książke trzeba przeczytać. Bardzo polecam.
Książka mimo bardzo trudnego, moze dla niektórych niewygodnego tematu; jest niezwykle wciągająca, za swoją prawdziwość, odwagę, szczerość do bolu, ale też dowcipny styl i dar pisania autora. Książka wciąga ale też uczy i uświadamia czytelnikowi, że tematy trudne są ważne aby o nich pisać i z każdej sytuacji, trudnej jeśli się chce, ma odwagę można wyjść z otwartą głową i żyć i cieszyć się życiem i być dymnym że swojej odwagi i siły.
Poruszająca opowieść, którą przeczytałam jednym tchem, nie tylko ze względu na temat choroby, ale niezwykły dar i styl pisania. Bardzo polecam
Depresja, lęki, alkoholizm… te potrafią dopaść każdego bez względu na wykształcenie, zawód, zawartość portfela i status społeczny. Nieliczni potrafią wrócić z “niebytu”. Tomek się obudził, podniósł i napisał poruszającą książkę. Być może dla kogoś, kto nie zna autora, będzie to kolejna historia z wielu, jak choćby Matthew Perry’ego czy Jerzego Pilcha. Dla mnie to mocna lektura, wzruszająca, niekiedy zabawna, a jednocześnie brutalnie weryfikująca rzeczywistość, w której żyjemy. Zakup wart każdych pieniędzy.
Jestem w trakcie czytania tej jakże osobistej podróży i powiem tak...już wielokrotnie zdarzyło mi się przerwać czytanie tego dzieła,bo zwyczajnie emocjonalnie nie daję rady,bo empatia,którą nieskromnie przyznam posiadam,nie pozwala mi na przerzucanie kartek i odliczenie kolejnej pozycji przeczytanych książek...BRAWO TOMKU!
Anna M.